#1 2014-04-16 08:51:34

Shiryou

Administrator

Zarejestrowany: 2014-04-16
Posty: 33
Punktów :   

"Fanki" po koncercie Type o negative

"Fanki" po koncercie Type o negative

aibell
Niezarejestrowany
11:03 06-15-2007

IP: 83.12.xxx.xxx
Oto zabawna wpada Pewnej fanki:Stoimy pod autobusem i czekamy na kapele, żeby sobie zdjęcia porobić.Powoli zaczęli ze Stodoły wychodzić techniczni i dziewczyny.Jedna z tych dziewczyn podeszła do nas i mówi:"Całowałam się z perkusistą, ale i tak wole Petera".My wcześniej widziałyśmy ją z innym kolesiem więc pytamy:"A który to według ciebie perkusista?"Ona na to:"Ten w krótkich włosach przy autobusie."Panna całowała się z tym obleśnym technicznym z brakami w uzębieniu.Ale to nic nowego,że techniczni korzystają na niewiedzy naiwnych(żeby nie powiedzieć inaczej)fanek.
Odpowiedz z cytatem
Avelina
Typoholik

Nadano:
12:15 06-15-2007
Posty:45
Zarejestrowany:
18:45 07-1-2004

IP: 83.24.xxx.xxx
to się nazywa fankapozdrawiam ją


Odpowiedz z cytatem
basik_26 
Mlodszy Tonowiec

Nadano:
16:32 06-15-2007
Posty:3
Zarejestrowany:
10:36 06-15-2007

IP: 62.121.xxx.xxx
Oj tak dziewczyny to bylo mistrzostwo. Pozdrawiam. AVE itd itp


Odpowiedz z cytatem
basik_26 
Mlodszy Tonowiec

Nadano:
16:48 06-15-2007
Posty:3
Zarejestrowany:
10:36 06-15-2007

IP: 62.121.xxx.xxx
A i jeszcze pozdrowienia dla Agi i Justyny Wawka sie klania


Odpowiedz z cytatem
Progresywny Maciek
Niezarejestrowany
12:18 06-16-2007

IP: 81.219.xxx.xxx
hehe.. ale dała hehe całować się z wykolczykowanym i najebanym technicznym buhehe Ciekawe czy fanka (taka blondyna) co sie lizała z Kennym czy wiedziała z kim ma doczynienia ? ;P 'Najlepsza' była dziewczyna w czerwonej sukience która wkręciła na impreze do chłopaków  i chyba nic wielkiego tam nie wskórała  hehe pozdro dla wszystkich spod autokaru ;P
Odpowiedz z cytatem
Avelina
Typoholik

Nadano:
18:23 06-16-2007
Posty:45
Zarejestrowany:
18:45 07-1-2004

IP: 83.26.xxx.xxx
dla Ciebie też pozdrowieniabyłam tam było niewiele osób,ale Peter zachował się jak dżentelmen pocałował mnie i moją siostrę w rękępodziw dla takich facetówchociaż był ostro nawalony hehe


Odpowiedz z cytatem
ma-ya
Typoholik

Nadano:
18:24 06-16-2007
Posty:82
Zarejestrowany:
21:03 06-1-2007

IP: 81.210.xxx.xxx
Kobieto, myłaś tę rękę od tego czasu?!!


Odpowiedz z cytatem
Mefisto666 
Typoholik

Nadano:
19:53 06-16-2007
Posty:54
Zarejestrowany:
17:28 06-16-2007

IP: 195.150.xxx.xxx
NIE MYJ JEJ JUż NIGDY!!!!!!!!!
I\'m wreck, I\'m sleaze, I\'m ROCK\'N ROLL DISEASE!

Odpowiedz z cytatem
Avelina
Typoholik

Nadano:
10:00 06-17-2007
Posty:45
Zarejestrowany:
18:45 07-1-2004

IP: 83.26.xxx.xxx
no co Wy myłam rękę,hehehepozdrawiam


Odpowiedz z cytatem
aibell
Niezarejestrowany
17:15 06-17-2007

IP: 83.12.xxx.xxx




Kobieto, myłaś tę rękę od tego czasu?!!
Napisane przez ma-ya


A co mają powiedzieć te,które z Peterem się przytulały?Mają wogóle się nie myć?Raczej tragiczna perspektywa
Odpowiedz z cytatem
YennaNegative
Niezarejestrowany
18:57 06-17-2007

IP: 83.8.xxx.xxx




hehe.. ale dała hehe całować się z wykolczykowanym i najebanym technicznym buhehe  Ciekawe czy fanka (taka blondyna) co sie lizała z Kennym czy wiedziała z kim ma doczynienia ? ;P 'Najlepsza' była dziewczyna w czerwonej sukience która wkręciła na impreze do chłopaków  i chyba nic wielkiego tam nie wskórała  hehe pozdro dla wszystkich spod autokaru ;P
Napisane przez Progresywny Maciek



no,ale zaproszenie do busa od Steela ktory cos tam jednak kojarzyl miala,a raczej cos w rodzaju zaproszenia od nawalonego jak meserszmit Petera" You- in the bus" wymachujac rekoma bez kontroli nad cialem 
hehe

Odpowiedz z cytatem
YennaNegative
Niezarejestrowany
19:00 06-17-2007

IP: 83.8.xxx.xxx








hehe.. ale dała hehe całować się z wykolczykowanym i najebanym technicznym buhehe Ciekawe czy fanka (taka blondyna) co sie lizała z Kennym czy wiedziała z kim ma doczynienia ? ;P 'Najlepsza' była dziewczyna w czerwonej sukience która wkręciła na impreze do chłopaków i chyba nic wielkiego tam nie wskórała  hehe pozdro dla wszystkich spod autokaru ;P
Napisane przez Progresywny Maciek

Pozdrawiam zajefajne dziewczyny ktore poznalam przed i po koncercie i z ktorymi uparcie czekalam na pojawienie sie zespolu w celu uwiecznienia na zdjeciach
Baska Aga i Justa, no i oczywiscie Maciek z Poznania- pozdr 



no,ale zaproszenie do busa od Steela ktory cos tam jednak kojarzyl miala,a raczej cos w rodzaju zaproszenia od nawalonego jak meserszmit Petera" You- in the bus" wymachujac rekoma bez kontroli nad cialem 
hehe

Napisane przez YennaNegative



Odpowiedz z cytatem
aibell
Niezarejestrowany
19:08 06-17-2007

IP: 83.12.xxx.xxx
Ta blondi co lizała się z Kennym to ta sama co w minute póżniej wieszała się na Peterze, pchała mu się do autobusu a potem została przez niego wypchnięta z autobusu.Żenada
Pozdrawiam Darie,Age,Baśkę i Maćka, którzy dorzymywali mi towarzystwa
Odpowiedz z cytatem
basik_26 
Mlodszy Tonowiec

Nadano:
11:06 06-18-2007
Posty:3
Zarejestrowany:
10:36 06-15-2007

IP: 62.121.xxx.xxx




Ta blondi co lizała się z Kennym to ta sama co w minute póżniej wieszała się na Peterze, pchała mu się do autobusu a potem została przez niego wypchnięta z autobusu.Żenada
Pozdrawiam Darie,Age,Baśkę i Maćka, którzy dorzymywali mi towarzystwa
Napisane przez aibell



Również pozdrawiam Miejmy nadzieje ze bedzie nastepny raz.......


Odpowiedz z cytatem
aibell
Niezarejestrowany
15:07 06-18-2007

IP: 83.12.xxx.xxx




hehe.. ale dała hehe całować się z wykolczykowanym i najebanym technicznym buhehe  Ciekawe czy fanka (taka blondyna) co sie lizała z Kennym czy wiedziała z kim ma doczynienia ? ;P 'Najlepsza' była dziewczyna w czerwonej sukience która wkręciła na impreze do chłopaków  i chyba nic wielkiego tam nie wskórała  hehe pozdro dla wszystkich spod autokaru ;P
Napisane przez Progresywny Maciek


Ta blondyna raczej całowała Kennego niż całowała się z nim.Potem perkusista wyratował Keenego z macek blondyny(to też było zabawne) A potem zdesperowana blondi powiesiła się na Peterze,który ledwo na oczy widział i też jej nie wyszło załapać się na korka.Fajnie,że są takie żałosne kobieciny, można się przynajmniej pośmiać.
Odpowiedz z cytatem
Planescape 

Nadano:
10:44 06-25-2007
Posty:303
Zarejestrowany:
18:13 05-17-2007

IP: 89.76.xxx.xxx
Teraz widzimy jakie są minusy bycia sławnym muzykiem...
"It is sometimes an appropriate response to reality to go insane." - Philip K. Dick

Odpowiedz z cytatem
thor
Niezarejestrowany
18:02 06-25-2007

IP: 83.12.xxx.xxx
Taa.Czasem zgarnie się coś konkretnego a czasem trzeba przed łachudrą uciekaćRaz na wozie raz pod wozem
Odpowiedz z cytatem
Agnus
Niezarejestrowany
21:20 06-29-2007

IP: 89.228.xxx.xxx
Dziewczyny teraz czas na nas zakładamy zespół i werbujemy fanów, a zreszta po co werbować, sami się z werbują po tym jak nas usłyszą nie mówiąc o zobaczeniu, bo to akurat oczywiste.
Kiedy następny koncert? ;-)
Odpowiedz z cytatem
YennaNegative
Niezarejestrowany
22:10 06-29-2007

IP: 83.18.xxx.xxx
ja bede menago... bedziecie mi werbowac wg opisu z kartki ehehehehehe
Odpowiedz z cytatem
aibell
Niezarejestrowany
11:02 06-30-2007

IP: 83.12.xxx.xxx
A kto po koncertach będzie robił selekcje na after party?
Odpowiedz z cytatem
Agnus
Niezarejestrowany
20:52 06-30-2007

IP: 89.228.xxx.xxx
No ktoś już będzie musiał w czasie koncertu wyhwytywać lepsze kąski, aczkolwiek jak tam popatrzyłam na siebie po koncercie i stan mojej garderoby to trzeba będzie panów pod prysznic wsadzić;-)

Odpowiedz z cytatem
keltoi
Typoholik

Nadano:
15:20 07-1-2007
Posty:147
Zarejestrowany:
15:14 07-1-2007

IP: 81.190.xxx.xxx
Hm... afterparty było miłe. I fakt, ta kobietka w czerwieni plątała się po zapleczu tak bez celu, ładu i składu... Nie mogę skojarzyć blondyny, o której mówicie. Owszem, była tam dziewczyna z kręconymi blond włosami, w beżowych krótkich spodniach, ale jakoś umknęło mito molestowanie członków zespołu... O_o
Co do technicznych - mam o nich jak najepsze zdanie. Trochę się powygłupialiśmy , wypiliśmy po piwie... Jeremy oprowadzał mnie po okolicy z latarką, dzieki czemu nie machnęłam orła na tyłach klubu jak Kenny XD, Marc był łaskaw poplotkowac na temat zesopłu. Ogólnie - sympatycznie i bez zgrzytów.
... ceteo censeam viram delendam esse!

Odpowiedz z cytatem
aibell
Niezarejestrowany
16:00 07-2-2007

IP: 83.12.xxx.xxx




No ktoś już będzie musiał w czasie koncertu wyhwytywać lepsze kąski, aczkolwiek jak tam popatrzyłam na siebie po koncercie i stan mojej garderoby to trzeba będzie panów pod prysznic wsadzić;-)

Napisane przez Agnus


Taa.Niektórzy obleśnie się pocą i jeszcze ściągają do tego koszulki i wywalają swoją słonine na widok publiczny - a fe.Może lepiej ich na myjnie samochodową ?Będzie szybciej niż zwykły prysznic
Odpowiedz z cytatem
keltoi
Typoholik

Nadano:
16:03 07-2-2007
Posty:147
Zarejestrowany:
15:14 07-1-2007

IP: 81.190.xxx.xxx








No ktoś już będzie musiał w czasie koncertu wyhwytywać lepsze kąski, aczkolwiek jak tam popatrzyłam na siebie po koncercie i stan mojej garderoby to trzeba będzie panów pod prysznic wsadzić;-)

Napisane przez Agnus


Taa.Niektórzy obleśnie się pocą i jeszcze ściągają do tego koszulki i wywalają swoją słonine na widok publiczny - a fe.Może lepiej ich na myjnie samochodową ?Będzie szybciej niż zwykły prysznic
Napisane przez aibell



ROTFL!!!
Miałam szczęście uniknąć takich widoków...
... ceteo censeam viram delendam esse!

Odpowiedz z cytatem
N<3
Niezarejestrowany
04:05 08-5-2007

IP: 83.8.xxx.xxx




Oto zabawna wpada Pewnej fanki:Stoimy pod autobusem i czekamy na kapele, żeby sobie zdjęcia porobić.Powoli zaczęli ze Stodoły wychodzić techniczni i dziewczyny.Jedna z tych dziewczyn podeszła do nas i mówi:"Całowałam się z perkusistą, ale i tak wole Petera".My wcześniej widziałyśmy ją z innym kolesiem więc pytamy:"A który to według ciebie perkusista?"Ona na to:"Ten w krótkich włosach przy autobusie."Panna całowała się z tym obleśnym technicznym z brakami w uzębieniu
Napisane przez aibell



hahahahaha *krztusi się z żenady i śmiechu*

OMG... łudziłam się, że ktoś to zabierze do grobu!
*wyje*

i tak wstyd z powodu rozwiązłości, nie mniej hehe, to nie było w rzeczy samej tak hihi 
ja się po prostu w naiwny, aczkolwiek miły sposób "zakochałam" od pierwszego wejrzenia" w owym "posiadajacym braki w uzębieniu" (wtf?! haha) obleśnym technicznym ))
tak właśnie zdaje mi się, że jest on osobistym technicznym Johnny'ego, od perki, a zresztą potem miałam jakieś (tak czy nie?XO) zwidy, że on nie tyle co siedzi all the time za johnny/m to jeszcze jakby mu, powiedzmy spowity w cieniach "sekunduje". Nie ukrywam, ze w kwestii drummsów jestem laikiem bezbożnym i totalnym, nie znam się też w żadnej mierze na trikach czy potrzebach technicznych na koncercie, jednak kurdelek, nadal czuję się zafrapowana. Zwłaszcza, że i na woodzie teraz również było to tak widać (na scenie) a także właśnie w jego relacji z zepołem, która jest (z punktu widzenia mojej zachwianej obserwacji) dość bliska, prawie jak na 5 członka zespołu xO

hej, , ,oświećcie mnie proszę! kto to jest. czy tak jest, jak myślę. i jakie imię jego jest ;>
niech moje zakochanie nie pozostanie bezimienne ))


żartuję sobie trochę, bo jak tu podejść do tego na poważnie, skoro wtedy wszystko jest takie niedorzeczne. i całe to głupie "boom" gdy zobaczyłam go przed koncertem, a co dopiero zatrważający ciąg dalszy przy owym autokarze khhh. Dlatego, coby się nie dobijać, wolę się skupić na pewnej lekkości - i pozytywach.

Tylko wypraszam sobie tego "obleśnego" *szczerz*
*śmieje się* i pamiętam to, pamiętam, tę rozmowę, i jak odeszłam, to jeszcze myślałam "chyba coś pokręciłam... chyba coś źle powiedziałam" ale wtedy pozostało mi nic, jak machnąć ręką, przecież i tak nikt_nie_będzie_w_to_wnikał HAHAHA jak widać 



zresztą, najgłupsze jest to, że ja, po prostu spóżniłam się na metro, powróciłam więc do stodoły, tylko po to coby spytać się jakiś niedobitków o taksówki czy inny środek spóżnionego trakportu ! niemrawo zauważyłam grupkę pod bramą, w której to stronę (nie bardzo) zwawo się udałam, a oni mi zwiali gdzieś wgłąb, pod jakiś autokar  podreptałam zatem z nimi, stanęłam sobie z boczku, jakiś sympatyczny mały, (rudy?kręcony) pan z ekipy ToN, zaczepił mnie, wspominając, ze widzieliśmy się z częścią zespołu przed koncertem kiedy to on i kilka jeszcze osób pomahało mi miło z uśmiechem, coś wołając/mówiąc. Teraz sie uśmiechał, że cieszy się że znów mnie widzi, że przyszłam, był bardzo miły, tak właśnie atypowo stereotypowo muzykowo (w sensie że, zaciągają do autokaru i wykzorzystują haha) po prostu ze mną troszku rozmawiał, a wspominając na początku, że miał rację, że jestem "cute" zrobił to jakoś tak po prostu sympatycznie. na koniec pytając, czy może mnie pocałować, oczywiscie odpowiedziałam sczerze&prawdziwie, z uśmiechem, że no jak to tak, skoro widzę go pierwszy raz, jestem przecież też i niesmiała i i i na co on troszke smutny i rozbawiony zaczał wołać "ale tylko w policzek, tylko w policzek!" zgodziłam się, a miły pan smutno zapytał, że pewnie tu przyszłam pogadać do zespołu i lekko acz skutecznie popchnął w sam ich srodek w stronę autokaru LOL,
wtedy mnie olśniło, że to w ogóle wypełza zespół, że coś się tu dzieje, ale CO? a ja zostałam wrzucona w samo TO, straciłam mój grunt bezpieczności pod nogami (takiego "rzeczywistosci" to raczej nie ma*płacze*, ci ludzie coś mówili, cykały się fotki, jakis koszmarny ruch, wszystko jakieś nagle*dziwnie. ktoś mnie obejmował, stawał ze mną to mną zdjęć, a z perspektywy też czasu tragiczny sęk w tym, że ja nie miałam aparatu, a jacyś inni ludzie robili te z piekła rodem zdjecia xO
byłam tak niepozytywnie roztrzęsiona tym wszystkim (nie "wow" wydarzeniem, że tak blisko zespoł, to nie był nigdy mój cel, tylko przypadek - spotkanie z nimi, i to jeszcze wmomencie, kiedy mój stan świdomości sięgał wyżyn.... nieświadomości), a na dodatek po prostu nazwijmy to, że jestem osobą, którą bardzo łatwo osaczyć, i pamietam, pamietam jedynie to wrażenie, że chciałam jakoś uciec (ale w bezłądzie ciała w ogóle się przecież nie ruszyłam) prawie się popłakałam zamroczona, kiedy za mną przemknął... mój ratunek (moje porgrązenie jak sie okazało po czasie , ON haha obleśny techniczny sie znaczy haha : D w jakimś zamroczeniu widząc w nim jakiś jedyny "znajomy" "odrózniający się" (bo mi drogi, skojarzony wcześniej, ciepłym uczuciem) pozytyw, po prostu przytuliłam się do niego, przeprosiłam czy zapytałam nawet może i tak pewnie tylko mamroczać rozpazliwie po polsku pheh. z oczu popłynąły mi łzy, a on zaczął mnie całować HMMM
otępienie i jakaś ta moja "miłość" przyzwoliły na swoje.
żeby było choć troszkę bezpiecznie, ciepło i dobrze. pomińmy jakieś dalsze beznadziejne szczegóły, w każdym razie gdy wyszłam z autokaru (nie! nie jestem blondynką! hehe) w zasadzie pozwoliłam sobie pomyśleć, że jakkowliek, to jakieś głupio-niedorzecznie-ale miłe było. moje "boom" przed koncertem i takie przypadkowe zwięczenie sprawy, "czy można powiedzieć, że jestem szczęśliwa? czy powinnam być teraz głupio szczęśliwa, czy potwornie zohydzona" ( a i tak konkluzja taka, że nic, tylko żyć dalej  myślałam sobie, i dlatego pamiętam haha, jak zobaczyłam 2 dziewczyny i zdziwona/ w szoku/ nie kontaktująca postanowiłam nadać mojemu przeżyciu jakiś wymiar słowny. Nie posiadajac wrażenia faktu, aczkolwiek próbujac nadać mu formę szczęścia, palnęłam coś, żle dobrawszy słowa, i tak oto, można powiedzieć, że zupełnie inaczej zapisałam swoją historię.
Rzec też muszę, że słowa stanowią dla mnie bardzo (w pewnych kwestiach) fundamentalny wymiar i w tamtym momencie wypowiadając, "nie te" słowa, przypieczętowały one jakąś żenadę, jakies nieporozumienie faktu tego całego zajscia, a dalej: wręcz postawiły mnie przed innym faktem (jakoby że z Johnnym), co docierajac do mego umysłu w wersji wyroku słownej, w jakiś sposób się w nim zakorzeniło...... przeto prawdopodobnie dziś, choć teoretycznie posiadając pełną świadomość, fakty, nie potrafiłabym odpowiedzieć negatywnie na pytanie "czy całowałaś się kiedykolwiek z perkusistą ToN" bo w ten koślawy sposób, wczepiło się to w moją (nie)rzeczywistość.


A więc, zagłębiajac się w to, to wszystko jakos takie zupełnie "nie tak, jak powinno" nieprzyjemnie cięzko i zupełnie niedorzecznie. dlatego może po prostu lepiej schwycić się na równie niedorzecznym, czy zawstydzającym ale lekkim pozytywie, miłej chwili powiedzmy.

Sek w tym, właśnie hihi, że zdecydowanie większe wrażenie wywarł na mnie pod busem Peter....... i to abstrahując od spraw seksualności (jego niebywałej seksowności tylko właśnie na rzecz jakiś bodzców, wrażeń, wniosków, przemyśleń, które sa dla mnie o 6nieb ważniejsze, cenniejsze, bliższe(bardziej sercu drogie). CAŁY KONCERT. jako widowisko&zjawisko metafizyczne, które stanowiło sedno sprawy, sprawy dotyczac mnie, tylko mnie, po co tu przyjechalam. tylko dla koncertu i robiąc to dla siebie.

Na wszelkich płaszczyznach spotkało mnie zaskujące "co innego" ale mimo jakiejś całej zatrważajacej przypadkowości pokoncertowej, mogę ją nazwać dziś przypadkowoscią zabawną. tak lepiej i łatwiej.
i nawet mimo to, cieszę się, że pojechałam na ten koncert (bilety kupując o 14czerwca o 3 w nocy na allegro xO)

heeeeeey, ale teraz prawie umarłam, widząc przytoczoną tu o mnie anegnotkę hahahah!<3
PORAŻKA NA CAŁEJ LINII.
i pewnie lepiej było się nie przyznawać 

a trafiłąm tutaj właśnie znów zainspirowana jego widokiem na woodstocku, coby poszukać informacji gdzieś KIM ON tak w zasadzie NAPRAWDĘ JEST XO


pozdrawiam wszystkich!,
a banan żenady nie schodzi mi z twarzy 
N.


Odpowiedz z cytatem
AGA W
Niezarejestrowany
18:02 08-5-2007

IP: 83.20.xxx.xxx
N <3 to co napisałaś, to strasznie się cięzko czyta, totalny chaos wypowiedzi... no chyba, że na czymś lecisz, bo tekst zakrecony na maksa podałaś.

No i właściwie nie wiadomo po co się tłumaczysz?


Odpowiedz z cytatem
N<3
Niezarejestrowany
18:56 08-5-2007

IP: 83.8.xxx.xxx




N <3 to co napisałaś, to strasznie się cięzko czyta, totalny chaos wypowiedzi... no chyba, że na czymś lecisz, bo tekst zakrecony na maksa podałaś.

No i właściwie nie wiadomo po co się tłumaczysz?


Napisane przez AGA W




Hihi, otóż "tłumaczę się" bo przyjmuję to chyba lekko i w całej swej anormalności normalnie i chcę się z wami teraz też tak troszkę pośmiać z żenady i generalności tego wszystkiego x))) Przytaczam wam też zdarzenie, które w konsekwencji było dla mnie zaś miłe (bo mój obleśny pan techniczy stanowil dla mnie 'Obiekt' a nie Pomyłkę hehe : D)
Oczywista, ze w ogóle bym nie wpadła na pomysł, coby to na forum opisywać, ale totalnie zajechał mnie przypadkowo odkryty fakt, że kurdelek To Ja XD na forum ze mnie leją, jako z porażki fanki hahah ZWAŁA  so sorry, ale wyobraźcie sobie, że wy coś takiego odkrywacie hehe!
bardzo mnie to jakoś pozytywnie rozśmieszyło, choć nieporozumienie rozmowy z dziewczynami i generalnie wydarzenie pod autokarem z gatunku tych jakiś "nie takich" to ja jestem dziewczę bardzo szczere i nie widzę przeciwwskazań co do śmiania sie z siebie i opowieści przeżycia przytoczenia i wprost musiałam się odezwać znalezieniem anegdoty o sobie poruszona : )
(no ba! w końcu zapoczątkowałam cały topic uhaha! ; )))

a zjazd to to, że pisałam to w nocy/nad ranem, i jak się obudziłam, byłam pewna, że tylko to uroiłam O_O" otwieram jedno oko, zerkam na monitor nieopodal stojący mnie, a tu zieje na mnie zieloność strony i konkluzja: oh facken - jednak nie. hyhy : )))

Przepraszam, że ciężko : (
Taka Jestem : (
i tak sie staralam ... : (

Mam nadzieję, że jednak mnie polubicie! : )

ah, i wciaz liczę, że ktoś powie mi, kimże on szczegółowo jest !!!

N.


Odpowiedz z cytatem
Planescape 

Nadano:
16:05 08-17-2007
Posty:303
Zarejestrowany:
18:13 05-17-2007

IP: 89.76.xxx.xxx
Bez obaw. My tu nie bijemy za chaos wypowiedzi. Gdyby tak było większość z nas już by nie żyła Po prostu im bardziej chaotycznie napiszesz a post jest długi jak brazylijska telenowela to nikt tego nie przeczyta. To chyba najwyższy wymiar kary

Jednej Adze W udało się to przełamać bo pisze rozwlekle, chaotycznie a wszyscy i tak czytają

No ale przy tak zabawnej treści...
"It is sometimes an appropriate response to reality to go insane." - Philip K. Dick

Odpowiedz z cytatem

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
spis wokalistrk www.shinobizkonohy.pun.pl loguj gg zielone plamy na korze drzew dlaczego śmierdzi ze zlewu