#1 2014-04-16 10:01:40

Shiryou

Administrator

Zarejestrowany: 2014-04-16
Posty: 33
Punktów :   

PETER STEELE NIE ZYJE

PETER STEELE NIE ZYJE

LeafOfSteel   
Typoholik

Nadano:
22:34 04-15-2010
Posty:36
Zarejestrowany:
17:51 12-23-2003

IP: 83.6.xxx.xxx
Mnie wszyscy znajomi dziś przez cały dzień na GG wysyłali linki do informacji. A dowiedziałam się tak, ze mój kumpel zadzwonił do mnie koło południa, więc już wiedziałam. Miałam status na GG, że Peter nie żyje, ale kto by statusy czytał? Więc co i rusz dostawałam od jakiejś życzliwej duszy info typu "a słyszałaś już ciekawostkę dnia?", albo "znasz newsa o Peterze?". Ładna mi "ciekawostka". Tylko nieliczni jakoś to sensownie ujęli.
Cały dzień czułam się tak, jakby się na mnie siła wyższa wkurzyła, ze nie wzięłam sobie żałoby narodowej do serca i przywaliła taką śmierć, która mną wstrząsnęła.
Psst... iskra is over!

Odpowiedz z cytatem
Planescape 

Nadano:
23:04 04-15-2010
Posty:303
Zarejestrowany:
18:13 05-17-2007

IP: 89.76.xxx.xxx
Naprawde rowniez nie sadze zeby po raz drugi probowali wykrecic taki sam numer. Ponadto byly ostatnio pogloski o bardzo kiepskim stanie zdrowia Pete'a.

Coz ciezko bedzie pogodzic sie z ta strata...I uwierzyc ze to sie rzeczywiscie stalo.
"It is sometimes an appropriate response to reality to go insane." - Philip K. Dick

Odpowiedz z cytatem
Northwolf
Typoholik

Nadano:
23:15 04-15-2010
Posty:31
Zarejestrowany:
23:34 08-30-2009

IP: 82.177.xxx.xxx

Nie chcę w to wierzyć, ale czuję , że tym razem to prawda...

Cały tydzień słuchałam znowu TON i myślałam o nowej płytce i koncertach ...
Dopiero się dowiedziałam i nie zasnę spokojnie.
Mysłałam, że bardziej przykro i smutno być nie może ...
I już nigdy nie zobaczę ich na żywo...

Tylko niech to podadzą wprost, bo jeszcze trochę się łudzę. że to żart...

Zmodyfikowano: 23:15 04-15-2010

Zmodyfikowano: 23:19 04-15-2010
Lepiej rozbłysnąć raz i spłonąć, niż bez końca palić się.

Odpowiedz z cytatem
Red
Typoholik

Nadano:
23:31 04-15-2010
Posty:167
Zarejestrowany:
18:41 12-20-2003

IP: 194.126.xxx.xxx
Luna napisała:

"If I may be sincere for a moment: If I or you or anyone else on this board passed away I would suspect that one of the last things on anyone's mind would be logging on to the internet to confirm someone's death. The family and friends (and band) are probably busy, or mourning or making arrangements..."

wolne tłumaczenie:

"Będę szczera przez chwilę- jeżeli ja, albo Ty, albo ktokolwiek z tego forum umarł, podejrzewam, że ostatnią rzeczą, jaka by wpadła do głowy kogoś (z rodziny) jest wejście na internet, żeby potwierdzić czyjąś śmierć. Rodzina, przyjaciele (i zespół) są prawdopodobnie zajęci, albo są w żałobie, albo organizują wszystko..."


Ja przypuszczam, że Peter siedzi sobie gdzieś teraz, na jakiejś małej czarnej chmurce (np. tej nadciągającej z Islandii  i śmieje się, ze takie są teraz konsekwencje jego żartu z 2005 roku... 5 lat później, gdy naprawdę umiera- nikt nie chce w to wierzyć.


Odpowiedz z cytatem
Lux
Niezarejestrowany
05:45 04-16-2010

IP: 81.99.xxx.xxx
It is with great sadness that we inform you that Type O Negative front man, bassist, and our band mate, Peter Steele passed away last night of what appears to be heart failure.

Ironically Peter had been enjoying a long period of sobriety and improved health and was imminently due to begin writing and recording new music for our follow up to "Dead Again" released in 2007.

The official cause of death has yet to be determined pending autopsy results. The funeral services will be private and memorial services will be announced at a future date. We’d like to share our thoughts and those of Peter’s family below.
We are truly saddened to lose our friend and appreciate the tremendous outpouring today from around the world.

Sincerely,

Josh, Kenny and Johnny


Josh Silver: “Peter, My endless source of frustration, (as I'm yours) you have really done it this time. You have changed and touched countless lives through music, comedy and often brutal honesty. You've made life both interesting and irritating and I could not imagine not having known you for 37 years. It still isn't true in my mind but in time I will miss you and the creating that we all endured together. We certainly disagreed constantly and I believe (and hope) we all learned from each other. Should I call you my brother, friend or neighbor? I can only call you Peter (and usually after 2 PM). We laughed at ourselves more times then I can count. Knowing humans are preposterous creatures and I know we reveled in that fact. I will miss you in time, but at this moment your premature departure seems surreal and has pissed me off to no end. Though I never told you that I harbor a deep respect for you, I do. Goodbye my friend.”


Kenny Hickey: “Peter Steele was one of the most brilliant and funny personalities in music and it was all for real. Half the time people thought he was joking, but he was actually telling the truth. Part of me died with him.”


Johnny Kelly: “It’s impossible for me to put into a few sentences what I am feeling at the moment Peter. I’m not sure if I should eulogize or roast you. Both good and bad, we went on one hell of a ride together and sadly, the ride has come to an end. You truly were a unique person. Your music touched many people. Myself included. Whether it was talking about The Beatles, power tools, how Pluto was no longer considered a planet or calling me at 3am asking me to drive to your house to have a fistfight with you, you always kept it interesting. It was a privilege to have been your bandmate. It’s something that I will always cherish.”


In a statement issued today by Steele`s family: “Legendary Goth/Heavy Metal musician Peter Steele died suddenly Wednesday, April 14, 2010, after a short illness at the age of 48. He wrote and orchestrated the music for the Brooklyn-based band Type O Negative, a groundbreaking group known for its dramatic lyrical emphasis on the themes of romance, depression, and death. Steele, renowned as much for his striking physical appearance as his musical talent, was the creative force behind the bands 20-year success writing most of the material for the their albums. Type O Negative and Steele have been lauded as a major influence by numerous alternative and metal bands. The band gained a worldwide following through touring and recording seven studio albums, two best-of compilations, concert DVDs and music videos. Their 1993 album “Bloody Kisses” went platinum, and the 1996 follow-up “October Rust” went gold.

The music world has lost a great talent, and music fans worldwide are mourning, but for our family we are mourning a beloved brother, uncle, cousin, friend and funny man. Peter Steele was a complex man, known for his brooding looks, his self-deprecating sense of humor, unique view of the world, and most of all his loyalty to his fans, friends and family. Survived by five sisters, the eldest living sister notes that he was more than our brother, he was our son. His untimely death is tragic – a great loss to us and to music. The official cause of death has yet to be determined pending autopsy results, and funeral plans at present remain unknown. The family thanks fans for their loyalty to Peter and band members, but request that fans and media respect their wishes for privacy.

In addition to his success in music, Peter Steele also tried his hand at acting, appearing in HBO`s Oz and the cult classic film Bad Acid. He also composed music for the film soundtracks “Freddy vs. Jason” and “Mortal Combat”, the television movie “Nosferatu: The First Vampire”, and the soon-to-be released “Living the American Nightmare.”


Moi Drodzy to cytat z oficjalnej strony ToN. A jednak.... :-((((
Odpowiedz z cytatem
bett
Tonowiec

Nadano:
08:46 04-16-2010
Posty:8
Zarejestrowany:
18:24 02-28-2004

IP: 88.220.xxx.xxx
(( kurywa  już za Nim tęsknię


Odpowiedz z cytatem
Northwolf
Typoholik

Nadano:
09:43 04-16-2010
Posty:31
Zarejestrowany:
23:34 08-30-2009

IP: 82.177.xxx.xxx
To najgorszy tydzień w moim życiu 

Jest mi strasznie przykro i smutno.
R.i.P Peter ...

Zmodyfikowano: 09:45 04-16-2010

Zmodyfikowano: 00:43 04-20-2010
Lepiej rozbłysnąć raz i spłonąć, niż bez końca palić się.

Odpowiedz z cytatem
Shiryou(M)
Typoholik

Nadano:
10:04 04-16-2010
Posty:245
Zarejestrowany:
07:39 12-19-2003

IP: 83.238.xxx.xxx
czuje mega niedosyt płytowy i smutek ... spoczywaj w pokoju Bracie...
Zycie jest jak weglowodany zlozone i aminokwasy rozgalezione
[Stay Negative]

Odpowiedz z cytatem
aga w
Niezarejestrowany
11:31 04-16-2010

IP: 79.184.xxx.xxx
CZARNY TYDZIEŃ.................. pamiętajmy, że Peter do końca był katolikiem i że należą mu się modlitwy za zmarłych.. Chcecie wiedzieć jak jest po śmierci?

Zobaczcie na to forum:

http://www.goldenline.pl/grupa/dusze-czysccowe

Peter jest teraz bliżej nas niż kiedykolwiek był wcześniej! Jeżeli zaczniesz się modlić za niego, on o tym BĘDZIE WIEDZIAŁ...
Odpowiedz z cytatem
dave
Typoholik

Nadano:
12:46 04-16-2010
Posty:31
Zarejestrowany:
22:31 07-6-2007

IP: 194.165.xxx.xxx
Dopiero dzisiaj się dowiedziałem. Fatalna wiadomość


Odpowiedz z cytatem
typka
Niezarejestrowany
14:22 04-16-2010

IP: 213.238.xxx.xxx
Wygląda na to,że jestem w żałobie,ale dopiero od wczoraj...Aczkolwiek nie mogę uwierzyć.
Słucham ALICE IN CHAINS "BLACK GIVES WAY TO BLUE"i myślę o nim...
TON jakoś nie mogę...na razie nie...
Odpowiedz z cytatem
cg
Niezarejestrowany
16:56 04-16-2010

IP: 77.223.xxx.xxx
do mnie to nie dociera
moze to tylko taka ściema dla rozgłosu
wiem ze to głupie, ale on tak młodo wygląda na tych zdjęciach AgiW (((((
Odpowiedz z cytatem
aga w
Niezarejestrowany
20:16 04-16-2010

IP: 79.184.xxx.xxx




do mnie to nie dociera
moze to tylko taka ściema dla rozgłosu
wiem ze to głupie, ale on tak młodo wygląda na tych zdjęciach AgiW (((((
Napisane przez cg



Mnie pociesza jedynie to, że kiedyś będzie można sie z nim spotkać. I że teraz on na prawdę jest blisko swoich wiernych fanów, jest duchowo.. ja to czuję.

Jedna wizjonerka pisała o tym co się dzieje po śmierci:

Bezpośrednio po śmierci staje dusza przed Sądem Najwyższej Sprawiedliwości. Skończyło się bowiem niewyczerpane dotąd Boże Miłosierdzie. Kto przekroczy granicę życia, staje wobec Jego Sprawiedliwości — samotny, nagi i czeka słusznego wyroku.

Do chwili pogrzebu dusza nie oddala się jeszcze od ziemi. Są to ostatnie chwile przed podjęciem kary, czy nagrody, kiedy jej wolno jeszcze

niewidzialnie krążyć wśród ludzi.

Pod słowami “do chwili pogrzebu" rozumie się ten okres czasu, jaki wedle obrządku, rytuału czy zwyczaju ma dzielić śmierć od pogrzebania ciała. Gdyby katolik np. dzięki jakimś tragicznym okolicznościom, nie został pochowany trzeciego dnia po śmierci, dusza jego po upływie tego czasu i tak oddali się od ziemi.

Dla duszy skazanej na CZYŚCIEC, rodzina ani bliscy nie mają najmniejszego znaczenia, o ile nie można się od nich spodziewać pomocy. A jedyną formą tej pomocy i dowodem miłości czy przyjaźni, jakiego wtedy od ludzi pragnie i na jaki czeka — jest modlitwa,

Nieopisane cierpienia sprawia duszy niemożność powiedzenia ludziom, że ich Izy i smutek nie przynoszą jej żadnej ulgi ani korzyści, że utrudniają tylko to — i tak straszne w swej powadze — przejście i że ich ludzkie cierpienia są niczym wobec mąk, na jakie ją niejako wydają, odmawianiem jej jedynego wsparcia: modlitwy, lub dobrych uczynków.

O! Gdyby ludzie tacy wiedzieli, gdyby pomyśleli, gdyby spróbowali się wczuć w bezradną rozpacz takiej duszy! Być tuż obok swoich najdroższych, błagać ich o pomoc, dobijać się do ich sumienia i serca, wiedzieć, że to ostatnie chwile łączności ze światem urwą się bezpowrotnie, chcieć krzyknąć na odchodnym, jakiego potrzebują ratunku - a widzieć często, jak się ci najbliżsi właśnie oddają - samolubnie własnej boleści, jak zasłuchani we własny ból, pochylają się nad pustym ciałem, z którego jedyny sens się wycofał!

Dlatego też, jeśli dusza straci nadzieję wzbudzenia w najbliższych myśli o modlitwie, szuka gorączkowo nawet wśród obcych, kogoś, kto by jej tego nie odmówił. I gdy znajdzie — jakże umie być wdzięczna za pomoc! Jakże stara się natchnieniami umocnić go w tej intencji! Trwa też przy nim do ostatniej chwili, nie wracając już wcale między swoich, którzy ją zawiedli, zasmucili i ukazali w całej pełni egoizm ziemskich uczuć.

Zazwyczaj na straszną żałość i cierpienie narażona jest jeszcze dusza w czasie pogrzebu. Są to najistotniejsze chwile jej łączności ze światem. I cóż przeważnie widzi? Rodzina rozpacza nad własną rozpaczą a krewni i znajomi, mniej lub bardziej obojętnie kroczą za karawanem, o tym tylko myśląc, jakby się nieznacznie odłączyć od orszaku i zemknąć w najbliższą przecznicę... pozostali, omówiwszy wszystkie towarzyszące danej śmierci wypadki, przechodzą do tematów ogólnych i dobrze, jeśli nie obmawiają

złośliwie nieboszczyka i jego rodziny! Nikt tu nie myśli o modlitwie. Nikt nie chce milczenia, czy choćby samego pójścia na cmentarz, by ofiarować świadomie za tę krążącą wśród nich, często zrozpaczoną, przerażoną duszę! Nikt sobie nie uświadamia, że ona wie, słyszy i czuje wszystko, i że cierpi, jak tylko dusza cierpieć może!

Z chwilą pochowania ciała wszelki kontakt duszy z ziemią na razie się urywa i dusza idzie na wyrokiem wyznaczone jej miejsce, od którego zacznie się jej nagroda czy pokuta.

Od pierwszej chwili rozstania się z ciałem, ma dusza druzgocące lub radosne zrozumienie ogromu i potęgi świata do którego weszła, w przeciwstawieniu do nędzy i małości wszystkiego co zostawiła za sobą.

Doznaje też nagłego olśnienia. Oto, to, co dotąd ludzkim umysłem uważała za realne, za istniejące — nie istnieje właśnie wcale. Zaś to wszystko co przeważnie nazywała nierzeczywistym, nierealnym i wymyślonym jest jedyną, nieodmienną, wiekuistą prawdą!

Ponieważ teraz nic już sądu jej nie mąci, z przeraźliwą dokładnością zdaje sobie sprawę z tego — na co zasłużyła. Panująca tu nieodmiennie najdoskonalsza Prawda, ta która na ziemi wydawała się nieraz człowiekowi tak niewygodna, tak daleka, tak trudna — jakże prostą jest obecnie, kiedy już nie ma wyjścia, kiedy nie można od niej celowo — jak to bywało za życia — odwrócić wzroku!

Skazana na Czyściec dusza, zanim straci w pierwszym Kręgu Czyśćca świadomość całokształtu swego życia, długości czekającej ją kary i jakości wiecznej nagrody, przez cały czas od śmierci do pogrzebu wie, że będzie musiała odpokutować wszystkie winy i odrobić wszystkie zaniedbania.

I jakże jest szczęśliwą, że może! Wie już teraz, jak niewspółmiernie lekkim -jest najdłuższe i najbardziej przykre nawet życie w porównaniu do jednej choćby chwili spędzonej w Czyśćcu. Z jakąż radością wróciłaby na ziemię, na nędzę, na poniewierkę, na choroby, na poniżenia — i jakby je teraz umiała pożytecznie znosić! Na ziemi można się każdą chwilą zasługiwać Bogu, można sobie zaskarbiać Jego łaskę i przebaczenie - tu niczego już dla siebie zrobić niepodobna! Dusza stoi wobec Prawdy i ma najgłębsze zrozumienie, że to co ją czeka, jest sprawiedliwym następstwem win i własnych zaniedbań. Za łaskę, za dowód niepojętej dobroci Bożej uważa też to właśnie, że będzie mogła cierpieć.

Jednym, wszystko oganiającym spojrzeniem widzi już teraz swoje zaniedbania, niedociągnięcia, zlekceważenia i nie wyzyskania w sobie dobrych możliwości. Widzi też jasno zysk, który mogła była spożytkowaniem ich osiągnąć. Pomyślmy, jak dręczyłby się człowiek, który by za grosze odsprzedał los, na który potem padłaby główna wygrana! Dusza dręczy się w podobny sposób, tylko o ileż sroższą i straszniejszą krzywdę sobie wyrządziła, pozbawiając się własnowolnie tej jedynej “głównej wygranej", o którą ludziom chodzić powinno.

Widzi także, że każde najlżejsze a podchwycone dobrą wolą drgnienie serca ku dobremu, nie zostało pominięte. Każdy dobry uczynek, najdrobniejsze choćby przezwyciężenie dla Boga skażonej natury, każdy wzlot myślą ku Niemu został jej policzony, potrącony z długu i zapisany na jej dobro.

Dusza po śmierci zachowuje wszelkie duchowe uczucia. Nie ma zmysłów ani ciała, które by mogły odczuwać ból fizyczny. Zostają jej jednak cierpienia moralne. O wrażliwości i rozpiętości tych uczuć człowiek nie może sobie stworzyć najmniejszego pojęcia.

Z chwilą śmierci, z chwilą kiedy oczy ciała zamykają się na zawsze, na zawsze otwierają się już oczy duszy, które nigdy przez całą wieczność nie przestaną widzieć, bez względu na to, czy spojrzenie takie sprawiać będzie duszy radość czy cierpienie.

Człowiek mógł przez cale życie nie zastanawiać się nad sprawami duszy i pozornie nie stanowiło to różnicy w jego sprawach doczesnych. Po śmierci — nie ma już innych spraw nad sprawy ducha! I tak jak ciało chorzało przez najdrobniejszą wadę ustroju, tak dusza po śmierci cierpi za najlżejsze od zakreślonej jej planem Bożym linii, po której iść była powinna.

Podziwia też każdą myślą, każdym drgnieniem czucia Bożą sprawiedliwość i najbardziej srogo nawet cierpiąc, nie buntuje się przeciw jej wyrokom.

Toteż, gdyby się jej nagle przed czasem otworzyła wolna droga do wszelkich radości niebiańskich, sama by ku nim nie poszła, nie czując się ni godną ni gotową.

Człowiek ubogi, niewykształcony, nie ubrany odpowiednio i nie umiejący się zachować, nie wszedłby też dobrowolnie na dworski bal! Choćby się nawet przemknął niezauważony, nie umiałby brać w nim udziału. Tak samo źle czułaby się dusza, gdyby przed oczyszczeniem i przygotowaniem miała wejść do szczęśliwości wiecznej. Nie umiałaby jej po prostu przeżywać. Po tamtej stronie bowiem nie ma tupetu! Nikt nie może i nie chce udawać innego niż jest, nie może i nie chce nadrabiać niczego krętactwem czy formą. Żadne względy nie istnieją. Jest tylko to, co jest. Każda dusza widzi jasno stopień swej doskonałości, a widzi go w świetle Prawdy, której ani zagmatwać, ani odłożyć, ani uniknąć, ani zmylić niepodobna!

Więcej:

http://www.taw1.republika.pl/horak.html

Peter prawdziwie kochał ludzi i Jezusa i tylko to się u Boga liczy.. On zasłużył na niebo. Ale modlitwa jest mu potrzebna..
Odpowiedz z cytatem
aga w
Niezarejestrowany
20:29 04-16-2010

IP: 79.184.xxx.xxx
Jestem pewna, że jeżeli chcecie wiecznej przyjaźni z Peterem zacznijcie mu pomagać modlitwą. Nikt z nas nie jest świety i Peter nie był przecież święty, choć się starał 

Modlitwa ma wielką moc, zwłaszcza za zmarłych. Zobaczycie kiedyś, że Peter odwdzięczy się tym, którzy o nim pamiętali w modlitwie, a nawet jak nie umieją się modlić, niech się modlą jak chcą, byle to było od serca.
Odpowiedz z cytatem
al-ghul   
Typoholik

Nadano:
02:22 04-17-2010
Posty:229
Zarejestrowany:
02:19 04-17-2010

IP: 158.75.xxx.xxx
widze, ze sie juz chyba wszyscy pogodzili. a ja nie moge, bo nie potrafie. za duza czescia mnie byl On i jego muzyka...
1, 2, 3, 4...I don't wanna live no more!

Odpowiedz z cytatem
al-ghul   
Typoholik

Nadano:
02:25 04-17-2010
Posty:229
Zarejestrowany:
02:19 04-17-2010

IP: 158.75.xxx.xxx
no wlasnie, ja tez nie wiem i czuje jedynie zal, straszny zal, ze juz nie bedzie mi dane uslyszec jego nowych dokonan, ktore graly mi w duszy jak zadne inne...
1, 2, 3, 4...I don't wanna live no more!

Odpowiedz z cytatem
cg
Niezarejestrowany
02:57 04-17-2010

IP: 77.223.xxx.xxx
tez sie nie moge pogodzic wbrew rozsądkowi ciągle mysle ze to głupi żart
Odpowiedz z cytatem
Mefisto666 
Typoholik

Nadano:
10:54 04-17-2010
Posty:54
Zarejestrowany:
17:28 06-16-2007

IP: 77.113.xxx.xxx

To niesamowite co się dzieje na profilu R.I.P. PETER STEELE na Facebooku, czy na forum oficjalnej strony TON... Dopiero teraz wychodzi na AŻ ILE OSÓB muzyka Typków miała wpływ...

A swoją drogą - kto by pomyślał, że kiedy Peter odejdzie w Polsce będzie żałoba narodowa...



I\'m wreck, I\'m sleaze, I\'m ROCK\'N ROLL DISEASE!

Odpowiedz z cytatem
Northwolf
Typoholik

Nadano:
14:15 04-17-2010
Posty:31
Zarejestrowany:
23:34 08-30-2009

IP: 82.177.xxx.xxx




widze, ze sie juz chyba wszyscy pogodzili. a ja nie moge, bo nie potrafie. za duza czescia mnie byl On i jego muzyka...
Napisane przez al-ghul




Nie pogodzili się... tylko są w szoku. Kondolencje i wspomnienia są na oficjalnym forum, na myspace, nawet na naszej klasie...

Trzeba przyznać, że Peter miał dowcipne wyczucie czasu. Żałoba narodowa, erupcja wulkanu dokładnie 14.04 a dla mnie śmierć w rodzinie...

Może to głupie, ale nie tylko ja czuję się, jakby odszedł ktoś naprawdę bliski.

A muzycznie taki głos i taki zespół już nigdy się nie powtórzy...i wielka szkoda, że nie wydadzą kolejnej płyty...Nikt się nie spodziewał.

Zmodyfikowano: 14:18 04-17-2010

Zmodyfikowano: 14:19 04-17-2010
Lepiej rozbłysnąć raz i spłonąć, niż bez końca palić się.

Odpowiedz z cytatem
dave
Typoholik

Nadano:
13:18 04-18-2010
Posty:31
Zarejestrowany:
22:31 07-6-2007

IP: 83.27.xxx.xxx
http://www.facebook.com/pages/TAK-dla-p … -Steela-na -Wawelu/117506038266022


Odpowiedz z cytatem
aga w
Niezarejestrowany
13:21 04-18-2010

IP: 79.184.xxx.xxx




http://www.facebook.com/pages/TAK-dla-p … -Steela-na -Wawelu/117506038266022
Napisane przez dave



Jakoś nie bardzo mnie to bawi.
Odpowiedz z cytatem
dave
Typoholik

Nadano:
14:54 04-18-2010
Posty:31
Zarejestrowany:
22:31 07-6-2007

IP: 83.4.xxx.xxx
To jest właśnie czarny humor w stylu Petera, a przy okazji kpina z innych popularnych ostatnio facebookowych akcji na "TAK" albo "NIE".


Odpowiedz z cytatem
al-ghul   
Typoholik

Nadano:
22:56 04-18-2010
Posty:229
Zarejestrowany:
02:19 04-17-2010

IP: 158.75.xxx.xxx
juz sam nie wiem do konca co myslec, ale wydaje mi sie, ze raczej takich jaj to by se nie zrobili. chociaz calym sercem bylbym za. mogli by tak wciaz robic, to prawdziwa smierc Piotrka nigdy nie bylaby straszna
1, 2, 3, 4...I don't wanna live no more!

Odpowiedz z cytatem
dave
Typoholik

Nadano:
06:55 04-19-2010
Posty:31
Zarejestrowany:
22:31 07-6-2007

IP: 79.184.xxx.xxx




juz sam nie wiem do konca co myslec, ale wydaje mi sie, ze raczej takich jaj to by se nie zrobili. chociaz calym sercem bylbym za. mogli by tak wciaz robic, to prawdziwa smierc Piotrka nigdy nie bylaby straszna
Napisane przez al-ghul



Nie napisałem, że Peter założył na FaceBook wątek dotyczący swojej śmierci i to w języku polskim.
Peter znany był ze swojego specyficznego poczucia humoru. Akcja dotycząca pochowania Steele`a na Wawelu jest w jego stylu.


Odpowiedz z cytatem
Red
Typoholik

Nadano:
19:52 04-19-2010
Posty:167
Zarejestrowany:
18:41 12-20-2003

IP: 194.126.xxx.xxx
a ja jestem na niego wqrwiona...

nie dbał o siebie, ćpał i chlał przez lata całe, potem, jak przestał ćpać, to się utuczył... do lekarzy nie chodził, bo ich nie lubił, a problemy z krążeniem miał od dawna... no i dał radę odtrącić wszystkich, którym na niem zależało.

Umarł SAM w wieku 48 lat.

qrfa...

Aga W pewnie napisze, że nie sam, tylko z Bogiem... a ja to mam gdzieś... w mojej bajce miał nie umierać, miał jeszcze raz ruszyć w trasę, nagrać płytę, albo i dwie, gadać te swoje dyrdymały w wywiadach- jeszcze przez co najmniej 20 lat.

A on mi qrfa wziął i umarł.

Tak po prostu- i tak bez sensu.


Odpowiedz z cytatem
al-ghul   
Typoholik

Nadano:
22:26 04-19-2010
Posty:229
Zarejestrowany:
02:19 04-17-2010

IP: 158.75.xxx.xxx



A muzycznie taki głos i taki zespół już nigdy się nie powtórzy...i wielka szkoda, że nie wydadzą kolejnej płyty...Nikt się nie spodziewał.

Zmodyfikowano: 14:18 04-17-2010

Zmodyfikowano: 14:19 04-17-2010
Napisane przez Northwolf



a mnie wlasnie najbardziej wkurza i straszny zal czuje, ze juz nigdy nikt tak nie zaspiewa i nie bedzie takiego drugiego zespolu, przeciez nie skurwili sie, grali nadal dobre albumy. no do cholery, nie moge sie pogodzic z tym! nie wyobrazam sobie codziennego zycia bez ich kawalkow. a to, ze wydawali nowe, dawalo swiadomosc, ze to zywa muzyka. teraz to requiem po piotrku, zgina mnie w dolku, no czemu, to nie jest fair, zelasko, mam troche do niego o to zal, wiem ze to irracjonalne, ale tak jednak czuje...
1, 2, 3, 4...I don't wanna live no more!

Odpowiedz z cytatem
al-ghul   
Typoholik

Nadano:
22:28 04-19-2010
Posty:229
Zarejestrowany:
02:19 04-17-2010

IP: 158.75.xxx.xxx



Nie napisałem, że Peter założył na FaceBook wątek dotyczący swojej śmierci i to w języku polskim.
Peter znany był ze swojego specyficznego poczucia humoru. Akcja dotycząca pochowania Steele`a na Wawelu jest w jego stylu.
Napisane przez dave



spokojnie nie pomyslalem tak, najprawdopodobniej zle mi sie odpowiedz wkleila w watku:d tyle to i ja wiem
1, 2, 3, 4...I don't wanna live no more!

Odpowiedz z cytatem
Northwolf
Typoholik

Nadano:
00:54 04-20-2010
Posty:31
Zarejestrowany:
23:34 08-30-2009

IP: 82.177.xxx.xxx




a ja jestem na niego wqrwiona...

nie dbał o siebie, ćpał i chlał przez lata całe, potem, jak przestał ćpać, to się utuczył... do lekarzy nie chodził, bo ich nie lubił, a problemy z krążeniem miał od dawna... no i dał radę odtrącić wszystkich, którym na niem zależało.

Umarł SAM w wieku 48 lat.

qrfa...

Aga W pewnie napisze, że nie sam, tylko z Bogiem... a ja to mam gdzieś... w mojej bajce miał nie umierać, miał jeszcze raz ruszyć w trasę, nagrać płytę, albo i dwie, gadać te swoje dyrdymały w wywiadach- jeszcze przez co najmniej 20 lat.

A on mi qrfa wziął i umarł.

Tak po prostu- i tak bez sensu.
Napisane przez Red




A ja się pod tym podpisuję obiema rękami i nogami.

Słucham T.O.N. , maluję paznokcie na kolor Petera i próbuję przeboleć, że nie ma już mojego ukochanego zespołu 
K^&*2 ! zostało mi słuchanie nieistniejących kapel z przedwcześnie zmarłymi wokalistami
Lepiej rozbłysnąć raz i spłonąć, niż bez końca palić się.

Odpowiedz z cytatem
Northwolf
Typoholik

Nadano:
01:35 04-20-2010
Posty:31
Zarejestrowany:
23:34 08-30-2009

IP: 82.177.xxx.xxx








http://www.facebook.com/pages/TAK-dla-p … -Steela-na -Wawelu/117506038266022
Napisane przez dave



Jakoś nie bardzo mnie to bawi.
Napisane przez aga w



Mnie też nie bawiło, ale w tym kontekście

http://www.vinnland.info/pages/the-pres … hp?lang=DE

to nawet zabawne


Lepiej rozbłysnąć raz i spłonąć, niż bez końca palić się.

Odpowiedz z cytatem
typka
Niezarejestrowany
12:51 04-21-2010

IP: 77.255.xxx.xxx


Kiedy jesteś tu mówisz kocham Cię
całe niebo płonie ogniem gwiazd
a gdy odchodzisz gaśnie nieba blask
i nie wiem, czy wrócisz
Nie wiem czy wrócisz

Kiedy wrócisz tu
Wiem na pewno, że znów
Niebo stanie w ogniu,
W pyle gwiazd
i każdy płomień powie wtedy, że
Powie mi, że już zostaniesz
Że już zostaniesz, że już zostaniesz,
Że już zostaniesz, że już zostaniesz …
http://www.youtube.com/watch?v=fbKSZ_5BRkI
Odpowiedz z cytatem
Iza
Niezarejestrowany
16:46 04-25-2010

IP: 79.163.xxx.xxx
Peter bez problemu trafił wprost do nieba. Ktoś kto
tworzył tak cudowną muzykę i uszczęśliwiał nią tylu ludzi
nie mógł po śmierci trafić nigdzie indziej.
Wieczny odpoczynek dla Ciebie Peter
Już za Tobą Tęsknimy
Odpowiedz z cytatem
typONegatywny
Niezarejestrowany
12:35 04-26-2010

IP: 89.125.xxx.xxx
Ciągle nie mogę wrócić do równowagi... Może Josh postara się chociaż o trzecie DVD, na którym mogłyby być fragmenty ostatnich koncertów w USA i Europie do tego ostatnie (albo wszystkie dostępne) wywiady z Peterem. Taki hołd Mu oddany, pamiątka dzięki której nigdy o Nim nie zapomnimy
Odpowiedz z cytatem
grafit
Niezarejestrowany
14:27 04-26-2010

IP: 83.5.xxx.xxx
...to już 12 dni...w każdej wolnej chwili zaglądam w wiadomości z nadzieją, że to jakaś pomyłka...nigdzie nic nie piszą o pogrzebie...czy może ja już od popłakiwania źle na oczy widzę??...miała być autopsja...i cisza...co dalej?...czy ktoś coś nowego słyszał??...
Odpowiedz z cytatem
cing
Niezarejestrowany
20:32 04-26-2010

IP: 77.223.xxx.xxx
na oficjalnym forum Luna napisała że pochowali już
Odpowiedz z cytatem
grafit
Niezarejestrowany
21:03 04-26-2010

IP: 83.5.xxx.xxx




na oficjalnym forum Luna napisała że pochowali już
Napisane przez cing



...nie mogę znaleźć...podrzucisz link??...i dziękuję za info...
Odpowiedz z cytatem
Northwolf
Typoholik

Nadano:
11:56 04-27-2010
Posty:31
Zarejestrowany:
23:34 08-30-2009

IP: 82.177.xxx.xxx




...to już 12 dni...w każdej wolnej chwili zaglądam w wiadomości z nadzieją, że to jakaś pomyłka...nigdzie nic nie piszą o pogrzebie...czy może ja już od popłakiwania źle na oczy widzę??...miała być autopsja...i cisza...co dalej?...czy ktoś coś nowego słyszał??...
Napisane przez grafit



Gdzieś na oficjalnym forum była informacja.
Z tego co wiem rodzina nie chciała nagłaśniać pogrzebu i w ogóle śmierci Petera. Pogrzeb miał być uroczystością prywatną. Rodzina prosiła o uszanowanie decyzji.

Wydaje mi się, że raczej nie będzie już żadnych oficjalnych oświadczeń związanych z tym tematem...

Zmodyfikowano: 11:57 04-27-2010
Lepiej rozbłysnąć raz i spłonąć, niż bez końca palić się.

Odpowiedz z cytatem
grafit
Niezarejestrowany
13:47 04-27-2010

IP: 83.5.xxx.xxx
...tak, tak...też o tym czytałam, że rodzina postanowiła o kameralnym pogrzebie i szanuję to...po prostu brakowało mi takiego ostatecznego potwierdzenia...ostatecznego pożegnania...wiecie jak to jest...dopóki człowiek nie zapali świeczki nad mogiłą to gdzieś tam nosi w sobie wątpliwość...i nadzieję...
Odpowiedz z cytatem
cing
Niezarejestrowany
19:36 04-27-2010

IP: 77.223.xxx.xxx
nie chce mi się szukać, gdzieś na forum oficjalnym tak jak napisałam, w wątku albo o plotkach albo z oświadczeniami bliskich, przed paroma dniami Luna przekazała info od rodziny Piotra że Piotr już ostatecznie spoczął czy coś w tym stylu, w każdym razie nie wprost że pogrzeb juz sie odbył i ludzie rozstrząsali czy to znaczy że już pogrzebion, nawet osoba z kiepskim angielskim szybko odnajdzie tą wymiane zdan, ja nie mam czasu
Odpowiedz z cytatem
grafit
Niezarejestrowany
00:52 04-28-2010

IP: 83.5.xxx.xxx




nie chce mi się szukać, gdzieś na forum oficjalnym tak jak napisałam, w wątku albo o plotkach albo z oświadczeniami bliskich, przed paroma dniami Luna przekazała info od rodziny Piotra że Piotr już ostatecznie spoczął czy coś w tym stylu, w każdym razie nie wprost że pogrzeb juz sie odbył i ludzie rozstrząsali czy to znaczy że już pogrzebion, nawet osoba z kiepskim angielskim szybko odnajdzie tą wymiane zdan, ja nie mam czasu
Napisane przez cing


...dzięki...to akurat chyba czytałam...ale mniejsza o większość...
...właśnie przeglądałam pewien profil na Myspace...jeśli ktoś nie widział to podsyłam link...trzeba tylko w zdjęcia wejść...
http://www.myspace.com/imnotpeter
Odpowiedz z cytatem
Northwolf
Typoholik

Nadano:
16:09 04-30-2010
Posty:31
Zarejestrowany:
23:34 08-30-2009

IP: 82.177.xxx.xxx




...tak, tak...też o tym czytałam, że rodzina postanowiła o kameralnym pogrzebie i szanuję to...po prostu brakowało mi takiego ostatecznego potwierdzenia...ostatecznego pożegnania...wiecie jak to jest...dopóki człowiek nie zapali świeczki nad mogiłą to gdzieś tam nosi w sobie wątpliwość...i nadzieję...
Napisane przez grafit




No tak, wiem o co Ci chodzi 
Informacja typu: dnia tego i tego odbył się pogrzeb Petera Steele nikomu by chyba nie zaszkodziła...
Lepiej rozbłysnąć raz i spłonąć, niż bez końca palić się.

Odpowiedz z cytatem
grafit
Niezarejestrowany
17:18 04-30-2010

IP: 83.5.xxx.xxx
...dokładnie o to chodzi...tak już mamy i to nie koniecznie kulturowo...zwierzęta też reagują na śmierć w swoim gatunku...ale schodzę z tematu..sorry...tak czy siak za jakiś czas fani wyśledzą gdzie Peter spoczywa albo stworzą jakieś miejsce pamięci...
...choć nie ma to już żadnego znaczenia bo koniec jest ostateczny...to zła jestem na cały świat, że tak to bez echa się odbyło, ponieważ nawet jeśli jest nas namiastka w porównaniu z ilością fanów MJ przykładowo...to dla nas tak samo trudne...osobiście naszły mnie różne smutne myśli natury egzystencjalnej...jestem z tego samego pokolenia co Steele i tak trochę większego doła łapię niż zwykle...
Odpowiedz z cytatem
aga w
Niezarejestrowany
18:39 04-30-2010

IP: 79.184.xxx.xxx




...dokładnie o to chodzi...tak już mamy i to nie koniecznie kulturowo...zwierzęta też reagują na śmierć w swoim gatunku...ale schodzę z tematu..sorry...tak czy siak za jakiś czas fani wyśledzą gdzie Peter spoczywa albo stworzą jakieś miejsce pamięci...
...choć nie ma to już żadnego znaczenia bo koniec jest ostateczny...to zła jestem na cały świat, że tak to bez echa się odbyło, ponieważ nawet jeśli jest nas namiastka w porównaniu z ilością fanów MJ przykładowo...to dla nas tak samo trudne...osobiście naszły mnie różne smutne myśli natury egzystencjalnej...jestem z tego samego pokolenia co Steele i tak trochę większego doła łapię niż zwykle...
Napisane przez grafit



Nic dodać nic ująć, fanom też się coś należy, zważywszy, że Peter żył z siostrami jak kot z psami. CO chyba wszyscy wiedzą. Myślę, że on też by chciał by fani wiedzieli, kiedy był i jaki był jego pogrzeb. W końcu kochał swoich fanów a oni jego. Ale rodzina jak widać zawłaszczyła teraz Petera. Szkoda. Może jeszcze coś będzie..
Odpowiedz z cytatem
Northwolf
Typoholik

Nadano:
11:19 05-2-2010
Posty:31
Zarejestrowany:
23:34 08-30-2009

IP: 82.177.xxx.xxx
Mi też towarzyszyło trochę dziecinne uczucie, że to wydarzenie odbyło się bez większego echa w Polsce.

Bo nie poświęcili złamanej audycji radiowej, bo nie podali na MTV  czy Vhr ( a mogli by chociaż jakiś jeden złamany teledysk wyemitować) i w Telexpresie, w części muzycznej żadnej info .

To trochę tak żartem, ale coś w tym jest...
Lepiej rozbłysnąć raz i spłonąć, niż bez końca palić się.

Odpowiedz z cytatem
al-ghul   
Typoholik

Nadano:
23:30 05-7-2010
Posty:229
Zarejestrowany:
02:19 04-17-2010

IP: 79.191.xxx.xxx




a ja jestem na niego wqrwiona...


A on mi qrfa wziął i umarł.

Tak po prostu- i tak bez sensu.
Napisane przez Red




no mam identyczne odczucia, pierwsze to wkurwienie, ze po kiego chuja to zrobil, tak se odwalil kite. z drugiej strony to w sumie jego zycie. ale jednak wkurw zostal. podpisuje sie pod tym obiema racicami:///
1, 2, 3, 4...I don't wanna live no more!

Odpowiedz z cytatem
al-ghul   
Typoholik

Nadano:
03:13 05-17-2010
Posty:229
Zarejestrowany:
02:19 04-17-2010

IP: 158.75.xxx.xxx
oj mnoza sie te smierci w tym roku...teraz z kolei R. J. Dio sie przekrecil, co jest, do ch... Waclawa...?
1, 2, 3, 4...I don't wanna live no more!

Odpowiedz z cytatem
al-ghul   
Typoholik

Nadano:
03:13 05-17-2010
Posty:229
Zarejestrowany:
02:19 04-17-2010

IP: 158.75.xxx.xxx


Zmodyfikowano: 03:13 05-17-2010
1, 2, 3, 4...I don't wanna live no more!

Odpowiedz z cytatem
Didi
Typoholik

Nadano:
13:57 05-19-2010
Posty:241
Zarejestrowany:
16:25 06-23-2007

IP: 93.159.xxx.xxx
w kwietniu byłam smutna, ale mnie to nie zaskoczyło. teraz coraz bardziej chce mi się krzyczeć.


Odpowiedz z cytatem
grafit
Niezarejestrowany
01:02 05-27-2010

IP: 178.36.xxx.xxx




oj mnoza sie te smierci w tym roku...teraz z kolei R. J. Dio sie przekrecil, co jest, do ch... Waclawa...?
Napisane przez al-ghul


...taaaaa...Paul Gray też odszedł......
Odpowiedz z cytatem
peter30
Niezarejestrowany
10:23 05-28-2010

IP: 195.140.xxx.xxx
peter steele zyje.minelo prawie dwa miechy ajego jeszcze nie pochowali,ludzie to sciema,
Odpowiedz z cytatem
Didi
Typoholik

Nadano:
15:01 05-28-2010
Posty:241
Zarejestrowany:
16:25 06-23-2007

IP: 93.159.xxx.xxx




peter steele zyje.minelo prawie dwa miechy ajego jeszcze nie pochowali,ludzie to sciema,
Napisane przez peter30



Bardzo bym chciała i swego czasu też przeszło mi to przez myśl. Tyle, że my wcale nie musimy wiedzieć czy go już pochowano i gdzie. Peter to nie Lady Di, nie byłoby o jego pogrzebie aż tak głośno, żebyśmy o tym wiedzieli, zwłaszcza jeśli rodzina sobie nie życzy.


Odpowiedz z cytatem

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
Darmowe gry java na komórkę jak samemu zrobić przypinkę jak objac kobiete espada opowiadanie do pobrania karabin z WW2